Kiedy na Śląsku kopalnia ulega likwidacji, kończy się jakaś historia, a górnicy i ich rodziny wylewają łzy nad „matką żywicielką”. Przed tygodniem zamknięto jeszcze jedną kopalnię, bardzo specyficzną, działającą nieprzerwanie przez 30 lat, pamiętającą czasy Gierka, Jaruzelskiego i wszystkich rządów wolnej Rzeczypospolitej.
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,7342698,Michal_Smolorz__Upadek_katowickiej_kopalni_mandatow.html