Studenci ściągają na potęgę za cichą zgodą wykładowców, którzy boją się zwalczać ten proceder. - Gdybym nie pozwalał ściągać, musiałbym oblać trzy czwarte grupy, a za to mógłbym stracić pracę - wyjaśnia jeden z wykładowców.
http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,7171812,Student_moze_sciagac__bo_dla_uczelni_jest_dojna_krowa.html