Bardzo mało brakowało, a pogrzeb Teatru Nowego, a więc dzieło grupki zapaleńców, którzy poświęcali od kilku lat swoją energię i prywatne pieniądze na deficytową działalność kulturalną, stałby się faktem. Śmierć kolejnej społecznej inicjatywy w Krakowie czaiła się tuż za rogiem.
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7707811,Wskrzeszenie_Teatru_Nowego_to_za_malo.html