- Gdzie stoi Cerny ? - zadzwonił do mnie wczoraj jeden z pracowników ASP. - W krzakach, vis - a - vis waszej uczelni - odpowiedziałam. - Ale jaja! - on na to. - Nawet mnie to nie dziwi, bo nie pierwszy raz w Poznaniu sztukę traktuje się jak czyjeś widzimisię, a artystów jak intruzów - dodał. I miał rację.
źródło:http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,7855741,Wielkopolski_tydzien__Pochwalmy_sie_Golemem.html