Agata Kulesza: - Przepłakałam swoje. Już nie chcę za dużo o Róży myśleć. Marcin Dorociński: - To były strasznie silne emocje. Nawet nie wiem jak o tym opowiadać. Reżyser Wojciech Smarzowski: - To prosto napisana historia. W dobrym znaczeniu tego słowa. Trzeba ją było nakręcić w prosty sposób.![]()
http://gazeta.pl.feedsportal.com/c/32739/f/576334/s/1c616886/l/0Lwarszawa0Bgazeta0Bpl0Cwarszawa0C10H348620H110A80A9610HFilm0Ijak0Igrzebanie0Iprzy0Ibombie0I0IWielkie0Iemocje0Iw0I0IRozy0I0Bhtml/story01.htm