Co myślałam? "No nie, to nie może być teraz, mam coś tu jeszcze do zrobienia". A jednocześnie byłam pewna, że się uda - mówi pani Małgorzata, pasażerka boeinga, który we wtorek wylądował awaryjnie na Okęciu.![]()
http://gazeta.pl.feedsportal.com/c/32739/f/576334/s/19c58b24/l/0Lwarszawa0Bgazeta0Bpl0Cwarszawa0C10H348620H10A5784490HLadowanie0Iboeinga0I0I0IStraszna0Icisza0I0Ia0Ipotem0Ikrzyk0I0Bhtml/story01.htm