Nieznana Warszawa. Wchodzą do ruin, bunkrów, fabryk...

Uwielbialiśmy ten "sport" jako dzieci. Rodzice nazywali to głupotą i zdarzało się zebrać za to klika klapsów. Zabraniano nam łazić po budowach, opuszczonych budynkach czy starych bunkrach. A przecież to była superprzygoda!



źródło:

http://gazeta.pl.feedsportal.com/c/32739/f/576334/s/1c36013b/l/0Lcjg0Bgazeta0Bpl0CCJG0IWarszawa0C10H10A44360H110A374690HUrban0IExploring0Iczyli0Ialternatywna0Iturystyka0Imiejska0Bhtml0Dbo0F1/story01.htm

Inne wiadomosci