U nas nie ma tylu freaków, dziwaków jak w różnych wielkich miastach świata. Nie ma Hyde Parku. Dlatego tu łatwiej przykuć uwagę otoczenia. Jak zrobisz coś absurdalnego, każdy zwróci uwagę. To plus Warszawy - mówi Marcin Frej, pedagog, z zawodu m.in. konferansjer, freelancer. Założyciel grupy Do It 4 Fun, która organizuje happeningi i flash moby w miejscach publicznych w Warszawie.![]()
http://gazeta.pl.feedsportal.com/c/32739/f/576334/s/1c3b065a/l/0Lwarszawa0Bgazeta0Bpl0Cwarszawa0C10H348620H110A40A50A90HWarszawa0Iwciaz0Isie0Inie0Irozruszala0I0I0ITo0Inie0IBerlin0I0Bhtml/story01.htm