Wszyscy krytykują PKP - prasa, Sejm i oczywiście podróżni. Ja dużo podróżuję, i to głównie pociągiem. Kiedy stoję na peronie, pociąg nie przyjeżdża i nikt nie jest w stanie mi powiedzieć, kiedy będzie ani z jakiego peronu odjedzie, też się denerwuję. Nieobliczalność to dla mnie główny problem z PKP.
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,8922318,Karac_PKP_trzeba_nie_za_spoznienia__lecz_za_brak_wygod.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4807149