We Wrocławiu panuje powszechna znieczulica na bohomazy

LIST CZYTELNICZKI. Niedawno odwiedziła mnie koleżanka, która sześć lat temu wyemigrowała do Londynu. Do Polski przyjeżdża zazwyczaj raz do roku, na Boże Narodzenie. Jej przyjazdy zawsze pozwalają mi spojrzeć na miasto trochę z zewnątrz. Tym razem moja znajoma sprawiła, że różowe okulary na moim nosie nieco poszarzały.

źródło:

http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,11057050,We_Wroclawiu_panuje_powszechna_znieczulica_na_bohomazy.html

Inne wiadomosci